|
Mój 1-szy raz
Nie mogłam doczekać sie wakacji, w szkole było dużo nauki i zasługiwałam na odpoczynek :) Kiedy wreszcie nadeszły upragnione kanikuły, postanowiłam, że przeżyje w to lato jakąś przygode. Bardzo cieszyłam sie na wyjazd w góry z moim kolegą z osiedla, którego znam od zawsze i zawsze sie przyjaźniliśmy i wiele razy byliśmy razem na wyjeździe (ale nigdy sami). Na miejścu w pięknej Solinie razem chodziliśmy po mieście oraz na spacery po ośrodku "Jawor". Pewnego razu kiedy dośc późnym wieczorem szliśmy brzegiem jeziora i wspominalismy stare dobre czasy Paweł tak na imie mój przyjeciel) zaproponował żebyśmy usiedli na ławce. Robiło sie juz coraz ciemniej i chłodniej. Zoczaczył, ze pocieram ramiona z zimna i objoł mnie i przysunoł do siebie.
Poczułam dziwny dreszczyk na plecach. Rozmawialiśmy dalej ale nasza rozmowa miała już jakis inny charakter. Tak jakby gadalismy o niczym. Wyobrazałam sobie różne sytuacje np. ża za chwile zaczenimy sie kochac. Nagle Paweł dłonia zaczoł masowac mnie po udzie i przesowac coraz blizej mojej dziórki. Podwinoł moją miniówke lecz ja ją spowrotem obciągnełam. Ale on masował nadal moją noge. Patrzylam na niego z lekkim zdziwieniem, ale bardzo mi sie to podobało i podniecało mnie to. Czułam jak fale ciepła przechodza przez moje ciało. połozyłam mu dłon na szyji i zaczełam całowac go w ucho i szyje. On obejmował mnie juz obiema rękami. Siedziałam na ławce a on uklęknoł na przeciwko mnie rozchylił mi uda przysunoł sie do mnie maksymalnie az poczyłam przez majtki jego członka miezy nóżkami. Rozejżałąm się dookoła lecz nikogo nie było w pobliżu. Całowaliśmy sie długo nie przezyła jeszcze żadnago pocałunku w swoim życiu więc ten był wyjątkowy. Poczułam na swojej piersi jego dużą dłoń...
Masował moje piersi najpierw przez bluzkę, lecz później wsónoł ręke pod bluzeczke przejechał po brzuszku i włozył pod stanik dłoń. Poczułam ogromne podniecenie jak pieścił moje sutki, chyba zrobiło mi sie mokro w majteczkach. Nagle jednym szybkim ruchem ściągnoł moja bluzke. Całował mnie po szyji i dekoldzie. Myślałam tylko o tym co sie dalej wydarzy.
...A on chwycił moją noge, oparł o swoje udo i całował po łygkach, kolanach, coraz wyżej i wyżej. Mój oddech był coraz szybszy, Było juz tak ciemno że nie widziałam jego twarzy. podwinoł do góry moja spódniczke a ja juz jej nie poprawiałam, przejechał dłonią po mojej muszelce przez majteczki. Byłam podniecona i ciekawa co nastąpi. Zaczoł ściągac moje stringi. To wszystko odbywało sie bez słowa. Prawie nic juz nie widziałam tylko czułam. Miedzy moimi nogami pojawiło sie cos mokrego, to był jego jezyczek.
Zaczoł penetrowac moją dziórke a ja pojękiwałam. Było mi bardzo dobrze.. nie chciałam żeby przestawał. Lizął mnie tak przez jakis czas a potem razszerzył moja muszelke i delikatnie wsunoł koniuszek palca. Poczułam przeszywajace dreszczyk. Następnie wyjoł go. Nachylił sie nad moim uchem i szepnoł "chcesz tego Madziu?" Nie namyślając sie odpowiedziałam ze tak. Położył mnie na ławce, połozył mi sie miedzy nogami i poczułam jak we mnie wchodzi. Nagle zawyłam z bólu, ale trwał on tylko chwilke. Powiedział przeprazam a ja pogłaskałam go po głowie. Wsuwał dalej i coraz mocniej ale jzu tak nie bolało, było mi już dobrze czułam jakie to miłe. Cichutko jęczałm....
Kiedy skończyliśmy, ubrałam się. Paweł wzioł mnie za rękę i poszliśmy spowrotem do ośrodka.
Jakos tak wyszło ze zadne z nas nie powiedziało ani słowa. Ale szłam z uśmiechem, na twarzy...
|
|